Zagłębie ziemniaczane

Opublikowano August 22, 2013 przez   ·   Brak Komentarzy
ziemniak

Bardzo często zżymamy się na urzędników, ja również czemu niejednokrotnie dałem wyraz w swoich licznych felietonach. Uważam zdecydowaną większość polskich urzędników za nieprzygotowaną, pełną złej woli kastę, która nie rozumie, że świat – poprzez ich decyzję – ucieka, że stracili kontakt z rzeczywistością, że – w końcu – podcinają gałąź, na której przecież sami siedzą. I oto kilka dni temu mnie oświeciło (wstyd się przyznać), to było coś jakby gwałtowne przerwanie tamy chroniącej moje nieliczne zwoje mózgowe…Zaraz, zaraz, ale przecież ci urzędnicy poruszający się jak małpa z brzytwą są…No właśnie są, ale kto im ową brzytwę wydał? No kto? Rozejrzałem się dookoła szukając winowajców. Kto stanowi w Polsce prawo? Oczywiście Sejm i Senat! To właśnie tam wymyślają przepisy, które jakże często irracjonalne są nam kołem młyńskim u szyi. To właśnie politycy podają urzędnikom ową brzytwę! No tak, ale skąd wzięli się ci politycy? Z Marsa? Nie.

To my ich wybraliśmy lub jak ktoś nie chodzi na wybory, to też dokonuje jakiegoś wyboru. I tu magiczne koło się zamyka. My wybieramy polityków, politycy stanowią bzdurne prawa, a owe durne prawa stosują urzędnicy, którzy są na samym końcu tego łańcuszka, ale jeszcze mają w sobie dość twórczego potencjału, by kopnąć w d… tych, za których pieniądze żyją, dzięki którym mają pracę, która się nie kurzy. Jest jakieś wyście z tej sytuacji? Należy szukać tych, którzy przy władzy jeszcze nie byli, a którzy jasno i wyraźnie deklarują, że doprowadzą do generalnej sanacji państwa…I niech teraz każdy sobie szuka i wybiera, by później nie miał pretensji. “Poważny człowiek zasługuje na poważną pieczątkę, a ty dostaniesz wyciętą z kartofla” – mówi mój młody kolega z pracy. Polska – w mojej skromnej ocenie – jest jednym wielkim zagłębiem ziemniaczanym, ale to my sami się zrobiliśmy z Polski kartoflisko.

Henryk Piec

Komentarze czytelników (0)




Weboy
Free WordPress Theme