Wspomnienia z Gruzji

Opublikowano November 18, 2013 przez   ·   Brak Komentarzy
Obraz 1 060

Wspomnienia z Gruzji
Zazdroszczę im tej radości
- Gruzini są dumnym i gościnnym narodem kaukaskich górali – powiedziała poseł Małgorzata Gosiewska na spotkaniu z mieszkańcami Szemudu. – Osoby wyjeżdżające go Gruzji nie powinny za wiele planować. Goście muszą poddać się fali wylewnej gościnności, zwłaszcza gdy pochodzą z Polski. Nazwisko śp. Lecha Kaczyńskiego otwiera nie tylko drzwi, ale serca Gruzinów.
Przeszło 50 osób wzięło udział w spotkaniu z posłankami Prawa i Sprawiedliwości: paniami Małgorzatą Gosiewską i Dorotą Arciszewską-Mielewczyk. Tematem pierwszego spotkania z cyklu “O tym się nie mówi” było wspomnienie śp. Lecha Kaczyńskiego i jego roli w konflikcie rosyjsko-gruzińskim. – Prezydent Kaczyński wykazał się nie tylko polityczną przenikliwością, ale i osobistą odwagą, gdy w towarzystwie prezydentów państw Europy wschodniej poleciał do Gruzji, w momencie gdy rosyjskie czołgi stały już na przedmieściach Tbilisi. W mojej (ale i nie tylko mojej) ocenie determinacja naszego prezydenta uratowała niepodległość Gruzji. Rosjanie nigdy mu tego nie zapomniała, ale i w Polsce owo “wybicie się na niepodległość” w polityce zagranicznej budziło strach i przerażenie. Obecne elity nie są zdolne do prowadzenia własnej, autonomicznej polityki zewnętrznej. W tym sensie prezydent Kaczyński ich dotkliwie uwierał, bo codziennie udowadniał, że można jeżeli się tylko chce. Co prawda wymaga to wysiłku, otrzepania kolan i podniesienia głowy, ale oni nie są zdolni do takiego zaangażowania.
Poseł Gosiewska dzieliła się osobistymi doświadczeniami z wyjazdów do Gruzji, gdzie bardzo często przebywała wraz z konwojami humanitarnymi. – Pamiętam jedną z wiosek, która była okropnie zniszczona przez wycofujące się wojska rosyjskie – wspominała poseł Gosiewska. – Rosjanie co nie mogli zabrać ze sobą, to palili, niszczyli wszystko co wpadło w ich ręce. Zwierzęta wywozili lub zabijali. A na samym końcu minowali teren. Miny-pułapki były dosłownie wszędzie: w ogródkach, w domach, gdzieś schowane na ulicach. Ludzie wracali, bo sądzili, że Rosjanie odeszli i są już bezpieczni, ale niestety to nie była prawda – ginęli na progach swoich domów, rozrywani przez miny-pułapki. W tej wiosce została ostatnia świnia i oni tę świnie zabili, by nas ugościć.
Poseł Dorota-Arciszewska wyraziła pogląd, że Unia Europejska nie zdała egzaminu i złożyła Gruzję na ołtarzu dobrych relacji z Kremlem. – Politycy UE gotowi są zając się każdym bzdetem: począwszy od regulowania krzywizny banana, a skończywszy na ilości spłukiwanej wody w toalecie. Tam, gdzie występują realne problemy, UE odwraca się do nich plecami.
Poseł Gosiewska zafascynowana jest gruzińską tradycją, tamtejszymi zwyczajami. – Nigdy nie zapomnę sceny, gdy siedziałam w gruzińskiej kawiarni, a wokół mnie sami młodzi ludzie z tymi wszystkimi gadżetami, które niesie ze sobą współczesna technologia. Z głośników płynęła muzyka, którą u nas pasjami serwują kanały dla młodzieży. Gruzińska młodzież niczym nie różniła się od swoich rówieśników w Warszawie, Paryżu czy Londynu. I nagle w głośników popłynęły gruzińskie melodie ludowe. I ta europejska młodzież odłożyła laptopy, smartfony, komórki i zaczęła śpiewać i tańczyć w rytm dźwięków, które stworzyli ich ojcowie i dziadowie. Widziałam w ich oczach szczęście i dumę, jakiej nigdzie na świecie, w tym również i w Polsce, nie widziałam. Zazdroszczę im tej radości.
Obie panie posłanki wyraziły żal, iż nie doszło do ostatniej wizyty ustępującego prezydenta Saakaszwilego w Polsce. – Wiem, że prezydent Saakaszwili chciał przyjechać, wysyłał liczne sygnały do naszego MSZ i Pałacu Prezydenckiego, ale nie doczekał się reakcji – twierdziła poseł Gosiewska. – Pewnie bali się narazić Moskwie – dodała poseł Arciszewska, znana ze swojego temperamentu.- Nie chcieli rozsierdzić cara.
Całość organizacyjną klamrą spiął pan Andrzej Kowalewski, który postanowił w Centrum Seniora Barbara w Szemudzie zainaugurować cykl spotkań pt. “O tym się nie mówi”. – Chcemy zapraszać ciekawych ludzi, chcemy by to miejsce tętniło życiem, by następowała tutaj wymiana poglądów, ścierały się opinie i sądy. Chcemy, by to był ośrodek, który emanuje na całą okolicę.

Komentarze czytelników (0)




WordPress主题
Free WordPress Themes